Najciekawsi w branży – APDK Adwokaci o mobilnej kancelarii i wizerunku w mediach społecznościowych
04 sierpnia 2017 Paweł Jasiński

Najciekawsi w branży – APDK Adwokaci o mobilnej kancelarii i wizerunku w mediach społecznościowych

Rozpoczynając nową serię wywiadów z najciekawszymi postaciami z branży prawniczej chcemy przedstawić w rozmowie z nami mecenas Agnieszkę Pietrzak oraz mecenas Dominikę Kołodziejską-Kozę, prowadzące wspólnie w Warszawie Kancelarię Adwokacką APDK Adwokaci. Panie Mecenas, jak same o sobie mówią, prowadzą kancelarię bez „dębowego biurka”, prezentując zupełnie inne podejście do klienta. APDK Adwokaci stawiają także na mobilność, a Panie Mecenas często podróżują po Polsce do swoich klientów. Oprócz tego wyróżnia je to, że prezentują swoją pracę w mediach społecznościowych.

Kancelaria Pań Mecenas jest wyjątkowa, głównie z dwóch powodów – tego, że nie jesteście Panie adwokatami zza „dębowego biurka” i z tego, że śmiało można Panie określić jako adwokatów w drodze. Czy możecie Panie przybliżyć nam nieco swoją działalność?

 

Dominika Kołodziejska-Koza: Nasza Kancelaria zajmuje się przede wszystkim obsługą przedsiębiorstw, doradzamy w ich bieżącej działalności, reprezentujemy Klientów w sporach sądowych, które dotyczą obszarów ich biznesowej aktywności. Jednak główny zakres naszej aktywności zawodowej to obsługa podmiotów z branży medycznej. Tym zagadnieniom poświęcamy najwięcej czasu zawodowego i z tą dziedziną chcemy być kojarzone.

 

Czy pomysł na biznes, który jest tak ważny w prowadzeniu przedsiębiorstwa, a kancelaria prawna przedsiębiorstwem w istocie jest, przyszedł do Pań łatwo? W jaki sposób zrodził się pomysł na stworzenie kancelarii bez przysłowiowego dębowego biurka?

 

Agnieszka Pietrzak: Wizje kancelarii bez dębowego biurka miałyśmy obie i realizowałyśmy ją od samego początku. Chciałyśmy aby klient miał z nami bezpośredni, szybki kontakt bez konieczności pokonywania sekretariatu, wypełniania formularzy. Naszym celem było i jest do tej pory stworzenie z klientem relacji partnerskiej, a nie stawianie go w roli petenta, który na korytarzu musi czekać na audiencje. Poza tym model kancelarii bez dębowego biurka wymusił na nas też profil naszej działalności. Łatwiej nam jest dojechać do klienta i porozmawiać z zarządem, dyrekcją czy lekarzami niż wymagać aby z odległego końca Polski cała grupa osób stawiła się na spotkanie w naszym biurze.

 

Specjalizacja APDK Adwokatów to obsługa podmiotów medycznych, w szczególności rozliczenia z NFZ. Panie jesteście kojarzone z prawem medycznym, co już wydaje się być wąską specjalizacją. Z jakiego powodu jeszcze bardziej zawęziłyście swoją specjalność?

 

Dominika Kołodziejska-Koza: Prawo medyczne jest dosyć szerokim pojęciem, na rynku funkcjonuje coraz więcej podmiotów świadczących usługi z obszaru „prawa medycznego”, jednak najwięcej oferowanych usług dotyczy spraw odszkodowawczych za tzw. błędy medyczne. My wiedziałyśmy, że niszą na rynku usług prawnych jest pomoc podmiotom leczniczym i lekarzom w ich bieżącej działalności i na tym postanowiłyśmy się skupić. Uwarunkowania prawne funkcjonowania podmiotów leczniczych są zawiłe, często przepisy nie dają jasnej odpowiedzi jak rozwiązać problem, niektóre obszary są wręcz nieuregulowane, co powoduje że klienci potrzebują fachowego wsparcia przy podejmowaniu decyzji. W takich sytuacjach zaczynają szukać wsparcia u kogoś, kto nie będzie uczył się na ich przypadku, a będzie znał odpowiedź na zadane pytanie.

 

Pomysł na biznes APDK polega na otwartości w stosunku do klienta oraz na tym, że nie boicie się Panie przyjmować zleceń z całego kraju. Terytorialnie więc kancelaria działa w całej Polsce. Czy trudno jest świadczyć usługi prawne w ten sposób? Pokonujecie Panie ogromne odległości, czy pojawiają się przy tym jakieś szczególne trudności? Jak radzicie sobie z organizacją takiego modelu świadczenia usług prawnych? Jak walczycie Panie ze zmęczeniem?

 

Agnieszka Pietrzak: Obie jesteśmy otwarte na nowe wyzwania i bardzo lubimy naszą pracę, dlatego nasze podróże i możliwość wykonywania zawodu w każdej części Polski bardziej nas motywuje niż męczy. Zdarzają się oczywiście takie okresy jak ostatnio, gdzie łącznie we dwie pokonałyśmy 3200 km w tydzień i dokuczało nam zmęczenie, jednak nie zniechęca nas taki model prowadzenia kancelarii. Na miejscu w Warszawie jest zespół, który wspiera nas merytorycznie podczas podróży. Dzięki takiej organizacji możemy dotrzeć w każde miejsce w kraju i dochować wszelkich terminów i ustaleń z Klientami. Często podróżujemy razem, jest to dobry moment na przedyskutowanie spraw, o których nie mamy czasu porozmawiać w biurze. Staramy się tak zorganizować nasze wyjazdy żeby zawodowo wykorzystać je najefektywniej jak możemy, ale też spędzić ten czas miło poznając nowe miejsca. Jedyne trudności, które spotykamy to czynniki atmosferyczne, stale sprawdzamy prognozy, jesteśmy na bieżąco ze wszystkimi ostrzeżeniami meteorologów. Częściej korzystamy teraz z pociągów, w których czas podróży wykorzystujemy na pracę. To działa!

 

Aktywnie działacie Panie w mediach społecznościowych, jak same twierdzicie, chcecie także pokazać tę nie-ekspercką stronę, pokazać nieco swojego życia prywatnego, swoje pasje. Czy uważacie Panie, że ważne jest w dzisiejszych czasach ocieplanie wizerunku adwokata czy radcy prawnego w ten sposób? Jakie płyną z tego korzyści?

 

Dominika Kołodziejska-Koza: Ważnym elementem prowadzenia przez nas kancelarii jest to, że my się po prostu lubimy i mamy do siebie zaufanie. Znamy się długo, sprawdziłyśmy się wzajemnie w wielu sytuacjach, nawet tych kryzysowych i żadna z nas nigdy drugiej nie zostawiła na przysłowiowym lodzie. To pozwala nam na wspólne kształtowanie nie tylko wizerunku kancelarii ale też nas samych. Lubimy nasze wspólne wyjazdy, dają nam dużo zawodowej satysfakcji, ale też fajnie spędzamy czas razem.  Wielokrotnie słyszałyśmy, że widać, że jest między nami dobra energia, dlaczego miałybyśmy tego nie pokazać. Wiedziemy ciekawe zawodowe życie i chcemy pokazać je innym, może kogoś zachęcimy tym do wyjścia poza mury biura i zrobienia tego, o czym od dawna marzy. APDK to nie tylko dwie nobliwe panie w togach, ale też fajne młode dziewczyny, które poza pracą zawodową nie zapominają o sobie i swoich pasjach.

 

Niedawno aplikanci zdawali egzaminy zawodowe. Wielu z tych, którzy pomyślnie przeszli ten etap, będzie chciało zacząć działać na rynku samodzielnie. Czy możecie Panie poradzić coś początkującym adwokatom? Jak kreować swój wizerunek, jak odnosić się do klientów, urzędników i przeciwników procesowych?

 

Dominika Kołodziejska-Koza: Wykonywanie zawodu adwokata jest bardzo odpowiedzialnym zajęciem, wymagającym stałego podnoszenia swoich kwalifikacji, dlatego świeżo upieczonym adwokatom i radcom prawnym radzę aby pozostawali czujni na zmiany w prawie. Bardzo istotne w kształtowaniu wizerunku jest zachowanie zasad kultury osobistej i szanowanie innych adwokatów i radców prawnych. Na sali sądowej czy w trakcie negocjacji  reprezentujemy interesy naszego klienta, nie możemy traktować spraw klientów personalnie i zachowywać się nieelegancko w stosunku do reprezentantów drugiej strony. Niestety, obserwujemy kolegów po fachu którzy zapominają o zasadach koleżeństwa, a to niestety wpływa na wizerunek całej korporacji.  Od Agnieszki nauczyłam się też tego żeby nigdy nie lekceważyć przeciwnika, stosowanie tej zasady nie raz pozwoliło zachować czujność i nie wyciągać z porażki drugiej strony zbyt pochopnych wniosków.

 

„Myślmy pozytywnie”, to przesłanie Pań Mecenas z konferencji poświęconej marketingowi prawniczemu, która odbyła się w marcu tego roku w Toruniu. Czy myślenie pozytywne się sprawdza?

 

Agnieszka Pietrzak: Samo pozytywne myślenie nie pozwoli na stworzenie prężnie działającej kancelarii, ale na pewno stanowi ważny element. My na każdą nową sprawę patrzymy z entuzjazmem. Takie nastawienie pozwala pracować efektywniej. Poza tym o ile przyjemniej pracuje się z uśmiechniętym, pozytywnym adwokatem niż smutnym, siedzącym za dębowym biurkiem.

 

Paniom Mecenas Agnieszce Pietrzak oraz Dominice Kołodziejskiej-Kozie serdecznie dziękujemy za rozmowę.

Proponowane artykuły

Najpopularniejsze artykuły